



Badania dowodzą, że spożywanie ryb korzystnie wpływa na pracę serca. Osoby jedzące ryby, w postaci gotowanej lub pieczonej, co najmniej raz w tygodniu zmniejszają u siebie ryzyko wystąpienia choroby serca.
Świeża ryba to taka, które nie pachnie rybą – tą przewrotną z pozoru wskazówką należy kierować się kupując surowe ryby.
Powinny pachnieć morzem i wodą, a skrzela w zależności od gatunku ryby powinny mieć pomarańczowy lub ciemnoczerwony, intensywny kolor. Nie kupujemy ryb w dużych ilościach – przyrządzamy je i zjadamy od razu, ponieważ nawet zamrożone ryby dość szybko tracą swoją świeżość.
Należy pamiętać także o tzw. dniach świeżej ryby. Niedziele i poniedziałki to te dni w których nie powinniśmy kupować ryb, bo wtedy możemy mieć prawie pewność, że nie są „pierwszej świeżości”.
W dobrych sklepach możemy poprosić o wyfiletowanie ryby, ale dobrze jest tę umiejętność posiadać samemu, ponieważ może nam się przydać w wielu kulinarnych okolicznościach.
Kilka cennych uwag na temat sprawnego filetowania ryb przedstawiamy poniżej:
- do filetowania używamy koniecznie ostrego, długiego noża, wykonanego z miękkiej stali
- obcinamy płetwy grzbietowe, pozostawiamy natomiast płetwę ogonową, która jest niezbędna przy usuwaniu z ryby łusek
- trzymając rybę za ogon czyścimy ją z łusek, przesuwając nóż od ogona w kierunku głowy
- wyczyszczoną z łusek rybę patroszymy - przecinamy podbrzusze i usuwamy łyżką, wnętrzności ryby bardzo delikatnie, żeby nie naruszyć mięsa
- filetowanie rozpoczynamy od nacięcia ryby za głową i przed ogonem na tyle głęboko, żeby pod ostrzem noża poczuć szkielet
- przesuwając nóż w kierunku głowy ryby, rozcinamy rybę wzdłuż grzbietu na około 1,5cm
- wycinamy filety przyciskając nieco rybę i prowadząc nóż od ogona w stronę głowy w taki sposób, aby nóż przesuwał się płasko po kręgosłupie ryby
- sprawdzamy dokładnie czy nie pozostały w rybie ości, przesuwając ostrożnie dłoń po filecie. Pozostawione ości usuwamy pęsetą.
- wyfiletowane płaty ryby osuszamy ściereczką lub papierowymi ręcznikami
Po tej czynności pozostaje nam świeżym okiem spojrzeć na rybę i … uruchomić kulinarną wyobraźnię.
